OGÓLNE WYTYCZNE DLA UCZESTNIKÓW SZKOLEŃ W ZWIĄZKU Z TRWAJĄCĄ PANDEMIĄ Kliknij tutaj

Ania zwykle nie wyprawia urodzin, ale tym razem zbliżała się jej 30-stka i zapragnęła uczcić to z pompą. Ten ważny dla niej dzień musiał wypaść doskonale. Jako, że lubi organizować tego typu wydarzenia, podeszła do swojego pomysłu z ogromnym zapałem. Zaczęła od zaplanowania wszystkiego od A do Z – od muzyki, jaka będzie leciała przez cały wieczór, przez menu, po własny ubiór, fryzurę i makijaż. Gdy okazało się, że firma kateringowa pomyliła się w zamówieniu, potraktowała to jako wyzwanie i szybko domówiła jedzenie z innej restauracji.

Większa frustracja przyszła, gdy okazało się, że kilku gości w ostatniej chwili zmieniło plany i nie pojawią się na imprezie. Gdy jednak tuż przed wyjściem z domu oblała kawą sukienkę, którą już tydzień wcześniej przygotowała specjalnie na tę okazję, miała wrażenie że cały wszechświat obraca się przeciwko niej. Nadszedł wieczór imprezy i pomimo, że goście byli zachwyceni i bawili się świetnie, Ania zamiast entuzjazmu, którego w tym dniu od siebie oczekiwała, czuła frustrację i ogromne zmęczenie. Dodatkowa presja, że miała w tym dniu doskonale się bawić, tylko pogłębiała to uczucie…

Piotr marzy o rzuceniu pracy w korporacji i wystartowaniu ze swoim biznesem. Postanowił podejść do tego rzetelnie i z głową, zamiast rzucać się na głęboką wodę. Wie, jak ważne jest poczucie stabilności i bezpieczeństwa. Postanowił najpierw dopiąć wszystko na ostatni guzik i dobrze się przygotować. Ukończył już odpowiednie studia podyplomowe, zbadał rynek, opracował koncepcję marketingową, biznesplan, strategię. Znajomi namawiają go do działania, widzą jak dużo już przygotował.

Jednak Piotr ma poczucie, że nie jest to jeszcze idealne, więc nie może z tym „wyjść do ludzi”. Choć jest już zmęczony przygotowaniami, spędza kolejne godziny nad dopracowywaniem logo dla swojej firmy, dobieraniem kolorów, dopieszczaniem każdego przecinka na ulotkach. Jest przekonany, że ukończenie kolejnego kursu z prowadzenia social mediów i dodatkowego szkolenia z firmowych finansów, zapewni mu jeszcze większą szansę na powodzenie. Odkąd Piotr rozpoczął prace nad projektem swoich marzeń, mijają już dwa lata…

Julia miała szczęśliwe beztroskie dzieciństwo, rodzice dbali by niczego jej nie brakowało i żeby nie zrobiła sobie krzywdy. Często słyszała ostrzeżenia, by nie wchodziła na drabinkę, bo może spaść, aby uważała, by za bardzo się nie pobrudzić podczas malowania oraz aby nie biegała za szybko, bo się przewróci i pozdziera kolana. Dziś jest dorosłą, zaradną kobietą.

Ma mnóstwo pomysłów, chociaż rzadko który udaje jej się zrealizować. Ma parę pomysłów na własny biznes, marzy jej się start w maratonie, napisała kilka postów na blog, które na razie trafiły do szuflady, ukończyła niedawno kolejne studia podyplomowe, ale nie czuje, by mogła już porzucić dotychczasową pracę i zacząć w nowej branży. Julia nauczyła się podejmować działania dopiero, gdy jest przekonana, że jej się uda i na pewno się nie potknie. Zwykle jednak odpuszcza, bo taką pewność osiąga rzadko…

Dostrzegasz cząstkę siebie w historiach Ani, Piotra lub Julii? Przekonania, które hamują Cię przed podejmowaniem działania albo odbierają Ci radość z niego, czyli perfekcjonizm, nakładanie na siebie zbyt dużej presji, wewnętrzny głos „nie dasz rady” to objawy tego, że nie dajesz sobie prawa do porażki, prawa do popełnienia błędu.

Raczej nie urodził się taki, dla którego popełnianie błędów byłoby przyjemne. To naturalne, że wolisz być podziwiany/a, chwalony/a i zawsze wygrywać. I wcale nie o to chodzi, by porażki polubić. Chodzi o to, by zaakceptować to, że się zdarzają, docenić naukę, jaką ze sobą niosą.

Możesz gonić za swoimi wygórowanymi oczekiwaniami, frustrować się tym, że Twoje świetne pomysły się marnują lądując w szufladzie, zazdrościć innym sukcesów albo zamiast tego czerpać radość i satysfakcję z tego, co robisz. Nawet, jak coś nie pójdzie po Twojej myśli, zyskasz cenne doświadczenie, przekonasz się na kim możesz polegać, albo dowiesz się czegoś o sobie.

Sukces jest oczywiście skutkiem właściwych decyzji, ale właściwe decyzje są wynikiem doświadczenia, a ono z kolei jest rezultatem złych decyzji. Dlatego dając sobie prawo do porażki, dajesz sobie tak naprawdę prawo do nauki na własnych błędach.

Dlatego od teraz, bój się i rób!


Autor: Anita Maćkowiak, Uczestniczka ATM 20, www.anitamackowiak.pl

#MentalPower

#MentalPower

Jesteśmy grupą osób zafascynowaną treningiem mentalnym i tym, jak pozwala on uwolnić ludzki potencjał. Od lat sięgamy po zdobycze psychologii, socjologii i neuronauki, by skutecznie pomagać w zmianie osobistej. Naszą misją jest podnosić jakość i przychody Polaków, oraz wspierać każdego dzięki treningowi mentalnemu!

Zostaw komentarz