Wielu trenerów, rodziców i samych sportowców zadaje sobie to samo pytanie: dlaczego zawodnik, który na treningach prezentuje wysoki poziom, podczas zawodów nagle przestaje grać tak, jak potrafi? Skąd bierze się blokada, stres, utrata pewności siebie i poczucie, że „nagle nic nie wychodzi”, mimo że umiejętności nigdzie nie wyparowały?
Wbrew pozorom bardzo często nie chodzi o brak przygotowania, charakteru czy motywacji. Problem pojawia się wtedy, gdy zawodnik nie potrafi poradzić sobie z presją, napięciem i emocjami towarzyszącymi rywalizacji.
To właśnie dlatego coraz więcej osób szuka dziś wiedzy z zakresu treningu mentalnego w sporcie i sposobów na budowanie odporności psychicznej.
Na treningach wszystko wygląda dobrze. Widać, że zawodnik jest przygotowany. Ma technikę, umiejętności, doświadczenie i jest w formie. Na sparingach często również pokazuje pełnię swoich możliwości. A później przychodzi mecz, turniej, start albo ważny moment sezonu… i nagle coś się zmienia.
Pojawia się napięcie. Sztywność. Chaos w głowie. Jeden błąd uruchamia lawinę kolejnych…
Zaczyna myśleć o wyniku, o tym, że nie może zawieść, o trenerze, rodzicach, kibicach, ocenie innych. Zamiast grać „tak jak potrafi”, coraz bardziej się blokuje.
I właśnie wtedy bardzo często padają słowa:
„Weź się w garść.”
„Nie myśl o tym.”
„Po prostu zrób swoje.”
„Przecież umiesz.”
Tylko że problem zwykle nie polega na tym, że zawodnik „nie potrafi”. Problem polega na tym, że nikt wcześniej nie nauczył go, jak poradzić sobie z presją, stresem i emocjami wtedy, gdy naprawdę zaczyna być trudno.
Dlatego jeśli zastanawiasz się dlaczego Twój zawodnik / Twoje dziecko nie pokazuje na zawodach tego, co potrafi na treningach, to wiedz, że nie jesteś sam. I że to nie oznacza, że dzieje się coś złego.
To jedno z najczęstszych pytań, które słyszymy od trenerów, rodziców i samych zawodników.
Dlaczego tak się dzieje? Odpowiedź brzmi: ponieważ umiejętności sportowe to nie wszystko. W sporcie o wyniku bardzo często nie decyduje to, kto potrafi najwięcej, ale kto potrafi wykorzystać swoje możliwości wtedy, gdy pojawia się presja. Wystarczy jeden błąd, jedna nieudana akcja, jeden słabszy moment. U jednego zawodnika nic się nie dzieje – gra dalej. U drugiego uruchamia się napięcie, frustracja i wewnętrzny dialog: „Nie mogę znowu zepsuć.”
„Jeśli teraz nie wyjdzie, wszystko stracę.”
„Co oni sobie pomyślą?”
I właśnie wtedy zawodnik przestaje być skupiony na zadaniu. Zamiast być „tu i teraz”, zaczyna walczyć z własną głową w najmniej odpowiednim do tego momencie.
Z zewnątrz często nie widać tego, co siedzi w głowie zawodnika przed ważnym startem. Może wręcz wyglądać na spokojnego, a jednocześnie przez kilka dni przed zawodami nie może spać, ciągle analizuje, wyobraża sobie najgorsze scenariusze albo czuje, że „musi” zrobić wynik.
Najczęściej w głowie pojawiają się wtedy takie pytania:
„Co jeśli zawalę?”
„Co jeśli wszyscy zobaczą, że jestem słaby?”
„Co jeśli popełnię błąd już na początku?”
„Dlaczego inni wyglądają na pewnych siebie, a ja nie?”
A im większa stawka, tym większe ryzyko, że zawodnik przestanie ufać sobie i swoim umiejętnościom. Kiedy zaś przestaje ufać sobie zaczyna grać ostrożniej, zachowawczo, „żeby tylko nie zepsuć”. I właśnie wtedy często gra dużo poniżej swojego realnego poziomu.
Czy to oznacza brak odporności psychicznej? Nie! I to bardzo ważne, a niestety wielu zawodników od razu słyszy, że „mają słabą psychikę”. Tymczasem bardzo często nie chodzi o brak charakteru, ambicji czy odporności, tylko o brak konkretnych narzędzi.
Wszyscy wymagają, a nikt nie uczy zawodników:
- jak reagować po błędzie,
- jak wrócić do koncentracji,
- jak uspokoić ciało, kiedy pojawia się stres,
- jak pracować z myślami,
- jak nie nakręcać się przed zawodami,
- jak odzyskać kontrolę, kiedy wszystko zaczyna się sypać.
A przecież nikt nie oczekuje, że zawodnik sam „domyśli się”, jak poprawnie wykonać nową technikę czy ćwiczenie. Dlaczego więc oczekujemy, że sam będzie wiedział, jak poradzić sobie z presją?
To są kompetencje, które można rozwijać dokładnie tak samo jak technikę, siłę czy wytrzymałość. I właśnie dlatego coraz więcej trenerów, psychologów, rodziców i osób pracujących ze sportowcami szuka dziś konkretnej wiedzy z zakresu treningu mentalnego w sporcie, które uczą tego, jak radzić sobie wtedy, kiedy to jest najbardziej potrzebne.